Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tort z pieluszek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tort z pieluszek. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 listopada 2010

Tort z pieluszek

W dzisiejszym poscie bedzie slodko i landrynkowo, ale zanim napisze o tytulowym torcie pragne serdecznie podziekowac Pagatkowi i Alegrii za wyroznienia, jakimi przy okazji rocznicy bloga mnie obdarowaly.
Bardzo gorace podziekowania chcialabym rowniez zlozyc wszystkim glosujacym na moja sniezna pagode w wyzwaniu Agnieszki - Kaprys. To dzieki Waszym glosom zajelam pierwsze miejsce i niedlugo bede cieszyc sie Kaprysna Niespodzianka;) Dziekuje!

Dawno na moim blogu nie bylo tortow pieluszkowych;) Nadarzyla sie niedawno ponownie okazja, aby takowy zrobic i oto jest! W cukierkowych kolorkach torcik dla przyszlej mamy dziewczynki.
Staralam sie wykonac go z maksymalnie "uzytecznych rzeczy". Obok pieluszek jednorazowych, wykorzystalam flanele i ubranka. Do ozdoby wykorzystalam buciki, a na pierwszy rzut oka, "nieuzyteczne" motylki sa ulubionym motywem przyszlej mamy. Mam  wiec nadzieje, ze znajda one powtorne zastosowanie:)
Jakis czas temu zamiescilam na blogu kurs prezentujacy jak zbudowac taki tort. Tym razem pracowalam wedlug podobnego schematu.
Tort byl prezentem i dekoracja na imprezie potocznie zwanej "Baby Shower":




niedziela, 6 czerwca 2010

Kocyk dla dziewczynki

Niedawno prezentowalam zwiastun kocyka, ktory teraz prezentuje w calej okazalosci.
Zostal on dzis wreczony mamie spodziewajacej sie przyjscia na swiat coreczki, podczas "baby shower".
Zainspirowal mnie kurs Elisse, ktory mozna zobaczyc tu.
Kolory wybralam z mysla o upodobaniach obdarowanej i mam nadzieje ze trafilam. Na zdjeciach sa jednak przeklamane. Nawet nie wiecie ile sie "gimnastykowalam", aby zrobic zdjecie oddajace prawdziwy kolor.... Ech! Jeszcze dluga droga przede mna w dziedzinie fotografii!

Kwadraty polaczylam szydelkiem. Na poznizszym zdjeciu widac laczenia, ktore sa po lewej stronie.
Brzeg kocyka, ktory jest kwadratem o boku 1 metra, ozdobilam prosta falbanka.

Calosc to 100 kwadratow!
Baby shower to babska impreza przy dobrym jedzeniu i muzyce.
Nie moglo zabraknac deseru.
Torcik byl pyszny!
Na mojego bloga czesto trafiaja poszukiwacze tortow z pieluszek. Prezentowy dzis torcik nie jest moim dzielem. Zostal prawdopodobnie zakupiony w sklepie internetowym przez organizatorow imprezy.

Coraz czesciej na tego typu przyjeciach urzadzane sa konkursy i zabawy. Dzis nawet udalo mi sie wygrac jedna znich i wrocilam do domu z nagroda:)
Mysle ze trzeba bedzie zebrac w jednym miejscu te pomysly i udostepnic je swiatu!
To jednak temat na osobny post.
Na koniec przypominam o moim candy, ktore trwa do 15 czerwca, a szczegoly mozna znalezsc w poprzednim poscie.
Pozdrawiam!

niedziela, 15 marca 2009

Tiffany blue & Chocolate

Wlasnie taki zestaw kolorow towarzyszyl mi podczas przygotowan do przyjecia pt "Baby Shower" urzadzanego na czesc szwagierki i jej majacego narodzic sie w kwietniu Synka.
Imprezka odbyla sie w polskiej restauracji wystrojem przypominajacej starodawna karczme i serwujaca typowo polskie (pyszne!) dania. W menu tej restauracji mozna spotkac m.in. takie dania jak "Koryto dla czterech";)
Doszlo w ten sposob do dziwnego polaczenia nowoczesnych amerykanskich elementow na staropolskim gruncie;)
Jako jeden z organizatorow imprezy przygotowalam m. in. zaproszenia, prezenciki dla gosci i tort z pieluszek. Juz kiedys Wam sie chwalilam (tu), ze przymierzam sie do zrobienia pudeleczek na drobny prezent. To wlasnie na te imprezke przyszlo mi wykonac ich 35! Do srodka tych pudelek wlozylam po kilka trufli czekoladowo - mietowych:)

Wklejam troche zdjec, a pod tym postem sprobuje zrobic mini - kurs pt "Jak zrobic tort z pieluszek". Zapraszam rowniez, aby w zakladkach zagladnac do postow z poprzednimi tortami z pieluszek, ktorymi juz sie na blogu chwalilam:)







Osobiscie nie zamawialabym farbowanych swiezych kwiatow, ale jak juz wspomnialam - nie organizowalam imprezy sama... Zdecydowanie bardziej widzialabym tu kwiaty w naturalnych i neutralnych kolorach.


Tort byl pyszny! Malinowo - cytrynowy:) Zamowiony w sprawdzonej cukierni!

Tort z pieluszek - kurs.

Kurs to za duzo powiedziane. Zrobilam kilka zdjęc podczas montazu. Niestety pozostawilam ten "montaz" na ostatnia chwile i sa to zdjecia przy sztucznym swietle:(
Zawalilam sprawe rowniez w pewnym momencie i nie mam zdjec z etapu zakladania tiulu. Mysle jednak, ze dla "chcacego nic trudnego" i taki torcik to bulka z maslem;)
Potrzebne beda nam nastepujace rzeczy:

1. ok 80 sztuk pieluszek. Polecam ekologiczne (nie powinny uczulac i maja neutralny kolor)pieluszki w rozmierze 2 lub nawet 3 - dzieci z tych pierwszych rozmiarow bardzo szybko wyrastaja.

2. Tekturowa podstawka w ksztalcie kola o srednicy ok 35 cm

3. Kocyk dla dziecka lub rolka recznikow papierowych.

4. Szczotka do mycia butelek.

5. Gumki - takie jak mozna nabyc w pasmanterii i wowczas sami sobie docinamy rozmiar lub po prostu wieksze i mocniejsze gumki- tylko wieksze, aby wystarczajaco duzo sie naciagnely do srednicy tortu.

6. Tiul w ilosci ok 2 metrow kwadratowych.

7.ok 12 metrow wstazki do ozdobienia tortu.

8. Nożyczki;)

NIE ZEZWALAM NA KOPIOWANIE ZAWARTOŚCI MOJEGO BLOGA BEZ MOJEJ ZGODY!


Kocyk zwijamy w ciasny rulon

piątek, 23 stycznia 2009

Tort z pieluszek.

Powstał jako prezencik dla moich znajomych oczekujących lada dzień swojego pierwszego dziecka. Nie było szumnej imprezki, ale zgodnie z miejscowym zwyczajem chciałam miec swój udział w kompletowaniu wyprawki dla ich dziecka. Torcik został wykonany z ekologicznych pieluszek, zabawek do kąpieli oraz kocyka i ... szczotki do butelek. Kocyk i szczotka posłużyły mi jako stelaż i wypełnienie.
Na koniec lutego mam w planie przygotowanie nastepnego torcika. I tu pojawia sie pytanie. Czy chcielibyscie, abym przy okazji "budowy" takiego tortu zrobiła fotokurs? Tak sobie luzno mysle, bo to niby nic trudnego jest. Mam jednak kilka "trick'ów", którymi sie chetnie podziele. Jesli sie znajdą chętni to mogłabym spróbowac. Czekam na Wasze opinie.









czwartek, 20 listopada 2008

Torcik z ... pieluszek.







Czyli DIAPER CAKE! Własnie dostałam "zamowienie" na takowy. Szwagierka wybiera sie do znajomej na Baby Shower. Miło mi, ze pamieta ten, ktory kiedys zrobiłam i prosi o pomoc. Powyzej oczywiscie chwale sie moim dzieł em;)
Tak sie składa, ze w najblizszym czasie i wsrod moich bliskich osób, przyjdzie na swiat kilkoro dzieci. Wart chyba pomyslec nastepnych torcikach;)
W Stanach prawie każdy organizuje z tej okazji Baby Shower. W Polsce modnym ostanio staje sie zwyczaj "Brzuszkowego". Jakby nie nazwał tej imprezki jest to sympatyczne wydarzenie, na które warto przygotowac cos fajnego.




LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...