Z Pieguchowa od Ani dotarły do mnie świąteczne życzenia z wyjątkowymi upominkami.
Bardzo serdecznie za wszystko dziękuję!!!
W zielonej kopercie skrywała się ta urocza karteczka:
Z pudełeczka z pingwinem wyskoczyły zaś KOLCZYKI!
Od dawna zachwycam się mikroskopijnymi haftami Ani. Mam już kilka sztuk jej niepowtarzalnych prac, ale te śnieżynki na metalizowanej kanwie chyba najmocniej podbiły moje serce! W tym wpisie u Ani możecie zobaczyć zdjęcia w lepszym przybliżeniu.
Druga para w typowo świątecznym klimacie!
Całość uzupełnia poczęstunek pysznymi herbatkami i gorącą
czekoladą, którymi to mam zamiar delektować się podczas świąt:)
Z moimi życzeniami Ania otrzymała zamówione jeszcze na nasze wakacyjne spotkanie łyżwy i śnieżynki.
W tym roku wykonałam pierwsze sztuki w kremowym kolorze i kilka sztuk w moim ulubionym - białym.
Śnieżynki sa autorstwa mojej Mamy.
Ona potrafi z cieniutkiej niteczki szydełkiem wyczarować cuda! Może i ja kiedyś nabiore takiej wprawy....?
Poprosiłam moją Mamę o pomoc w przygotowaniu upominku także w ramach rewanżu za prezenty od pani Iwony - mamy Ani. Bizuteryjnymi skarbami chwaliłam się tu:)
Teraz "zasypię" Was zdjęciami tych prześlicznych śnieżynek!
To nie koniec świątecznych upominków.
Na ile czas pozwoli pochwalę się następnymi, a na pewno jeszcze przybędę z życzeniami!
Pozdrowienia!













