Śnieżynkowe zakładki sa dla pewnego mola książkowego... ;) Mojego Meża! Powstaly z kawałków pudełek po cieście jabłkowym - nie mogłam sie oprzeć temu zimowemu motywowi. Dodałam wiecej gwiazdek i "mrozną"wstążeczke z bialej organzy.
piątek, 12 grudnia 2008
Zakładki do książek z "przydasiów"
Pierwsze zakładki powstały z opakowania po kartach z obrazkami mojego Synka i są oczywiście dla niego:)

niedziela, 7 grudnia 2008
Grudniowy zachód słonca nad oceanem...
W niedziele zrobilismy sobie samochodowa wycieczkę. Wszystko to za sprawa znajomych, którzy przeprowadzili sie z bliskiego sasiedztwa do odległego jak dla nas zakatka stanu. Mieszkaja teraz blizej oceanu. Ba! Z balkonu mozna podziwiac takie oto widoki:

Ok. 4 po południu zachodziło słoneczko....


Ok. 4 po południu zachodziło słoneczko....
A tu jak sie wpatrzec to daaaleko jest wielgachny statek:)
Na koniec karteczka, jaka zrobiłam dla naszych znajomych z okazji przeprowadzki.
Wykorzystałam zbierane przeze mnie "śmieci" i wzorujac sie na kursie znalezionym na blogu Scrappassion wykonalam moja pierwsza budke z ptaszkiem:)
piątek, 5 grudnia 2008
Coraz większymi krokami zbliżamy się do Świąt!
Czas na dekoracje i wprowadzenie świątecznego klimatu do domu.
Juz niedługo pochwalę się świątecznymi kartkami, jakie obecnie wykonuję dla moich bliskich.
Wczoraj odstawiłam kartki na bok i zrobiłam taki oto wieniec:

Juz niedługo pochwalę się świątecznymi kartkami, jakie obecnie wykonuję dla moich bliskich.
Wczoraj odstawiłam kartki na bok i zrobiłam taki oto wieniec:
Do jego wykonania wykorzystałam śliczne śnieżynki. Tu musze zaznaczyc, ze nie jestem ich autorem. Otrzymałam jednak zgodę od wykonawcy do publikacji. Jest nim... moja Kochana Mama! Potrafi ona robić nie tylko takie małe cudenka - poniżej prezentuje obok tuzina snieżynek jej piekną serwetkę. Mama szydełkuje hobbystycznie, a potem obdarowuje swymi wyrobami najbliższych. Dla mnie takie prezenciki sa wyjatkowo cenne. Szczególnie odkąd mieszkamy na dwóch różnych kontynentach, a od kilku lat nie spedzalismy wspólnie Świąt...
Śnieżynki autorstwa mojej Mamy - to tylko malenka próbka:
Na drutach.
Bardzo lubię robótki na na drutach. Czasami wpadam wręcz w nałóg;) Powstają wtedy szaliki, czapki, skarpety... Moj Maż wrócił z pracy kilka dni temu z komplementem od nieznajomego dla ... czapki jaką dla niego zrobiłam:)
Oto próbka moich możliwosci. Szaliczek, który wykonałam na swiąteczny prezent dla bratanicy Męża oraz kocyk dla mojego Synka:

Oto próbka moich możliwosci. Szaliczek, który wykonałam na swiąteczny prezent dla bratanicy Męża oraz kocyk dla mojego Synka:
sobota, 29 listopada 2008
Scrap pt."Oto ja" czyli...
moja praca, jaką zrobiłam na wyzwanie Adeluchny. To moj pierwszy scrap ze zdjeciem.
Warunkiem wziecia udziału w wyzwaniu było użycie kolorow rożowego i niebieskiego. Uwielbiam pastele, wiec nie widziałam problemu, aby wykorzystac zestaw tych dwoch kolorow w pracy eksponujacej moją osobe. Problemem okazala sie zielen na zdjeciu jakie chciałam wstawic. Połaczylam ją z brązami i wkomponowalam do obowiazkowych kolorow . Jako "wisienki" na torcie dodałam kwiatuszki w kolorze HOT PINK;) - aby nie było za grzecznie - i tak mi to wyszło:)
Moja prace można oceniac wraz z innymi wspaniałymi scrapami na stronce Polki Skrapują:
Warunkiem wziecia udziału w wyzwaniu było użycie kolorow rożowego i niebieskiego. Uwielbiam pastele, wiec nie widziałam problemu, aby wykorzystac zestaw tych dwoch kolorow w pracy eksponujacej moją osobe. Problemem okazala sie zielen na zdjeciu jakie chciałam wstawic. Połaczylam ją z brązami i wkomponowalam do obowiazkowych kolorow . Jako "wisienki" na torcie dodałam kwiatuszki w kolorze HOT PINK;) - aby nie było za grzecznie - i tak mi to wyszło:)
Moja prace można oceniac wraz z innymi wspaniałymi scrapami na stronce Polki Skrapują:
Subskrybuj:
Posty (Atom)