Sa to cudenka wykonane przez moja Kochana Mame.
Zamarzyly mi sie biale kurki zrobione na szydelku.... Oto one!
Biale kurki sa trzy - jedna frywolitkowa i dwie (blizniaczki;) szydelkowe:
Biale kurki maja "starsze kolezanki" z kolorowej welny. Sa one oczywiscie autorstwa mojej Mamy. Zrobila je dla mnie w ubieglym roku i to wlasnie one staly sie inspiracja do poszerzenia wielkanocnej "hodowli";)





Bardzo serdecznie Mamo dziekuje!
Razem z kurkami przylecialy do mnie rowniez wierzbowe kotki. Ich hodowla zajmuje sie z kolei moj Tato. Zreszta nie tylko hodowla. Potrafi on z wierzbowych galazek wykonac rozne ozdoby. Probke jego mozliwosci napewno niedlugo przedstwie!
Wiecznie pochmurne niebo ostatnimi czasy nie ulatwia fotografowania. Zapraszam tu, aby zobaczyc moje zmagania z aparatem.Napewno ten bukiecik wierzbowy jeszcze nie raz wezme "pod obiektyw". Tymbardziej ze ochoczo wypuszcza korzonki i bede chciala zasadzic te roslinki gdzies w poblizu, aby cieszyc sie ich obecnoscia nieco dluzej!
















