niedziela, 22 maja 2011

Czerwone groszki i troche prywaty...

Uroczy bukiecik czerwonych groszkow towarzyszy mojej prosbie, jaka kieruje do odwiedzajacych mojego bloga. Poszukuje osob nauczajacych jezyka angielskiego na poziomie szkoly podstawowej, ktore zgodza sie wypelnic ankiete. Wyniki ankiety beda wykorzystane  w  pracy magisterskiej mojej siostry.
Jesli ktos zdecyduje sie nam pomoc w zebraniu informacji otrzyma ankiete na e-mail.
Ankieta jest anonimowa.
Bardzo prosimy o kontakt na adres: alexls@gazeta.pl
Z gory bardzo serdecznie dziekujemy, a wszystkich moich gosci pozdrawiam i zapewniam iz juz niedlugo ponownie  cos "robotkowego" pojawi sie na blogu.




niedziela, 15 maja 2011

Orientalne akcenty w kuchni

Dzis bedzie troszke o pewnej slabosci, jaka wraz z Mezem mamy na polu kulinarnym...
Oboje bardzo lubimy specjaly kuchni japonskiej. Nasze zauroczenie jest na tyle mocne, ze zaczelismy kompletowac serwis do podawania orientalnych przysmakow.
Na poczatku zalozylismy ze ma byc zielono - brazowy, ale w tak zwanym miedzyczasie zostalismy obdarowani interesujacym, bialo-czarnym kompletem do sushii. I tu zaczely sie schody... Z jednej strony chcialabym kontynuowac zielony zestaw. Marza mi sie miseczki do ryzu i edamame,specjalne lyzki do zupy, wieksze talerze do serwowania oraz zestaw do parzenia zielonej herbaty... A tu okazuje sie ze do bialego calkiem niezle pasuja miski,talerzyki czy dzbaneczek z "codziennej zastawy".....
Mysle jednak ze w moich poszukiwaniach pozostane wierna zestawowi zielono-brazowemu, choc jak na zlosc w sklepach napotykam jeszcze jeden ciekawy nurt - niebieski!;)
Na zdjeciach sushii i sashimi zamowione w restauracji. Do tej pory mam za soba proby przygotowania zupy "miso" i rolek kalifornijskich...
Oj nie jest to wcale takie proste!






Pozostajac w orientalnym klimacie wyjawie jeszcze jedno z moich marzen...
Niejednokrotnie podkreslalam juz, ze nie mam tzw reki do kwiatow. Do tego jeszcze dochodzi niszczycielska moc mojego kota;) Nie przeszkadza mi to jednak marzyc o filigranowym drzewku bonsai:

zrodlo zdjecia: klik

Na poczatku kwietnia wraz z moimi mezczyznami mialam mozliwosc odwiedzic wystawe wiosennych kwiatow, gdzie nie brakowalo rowniez i orientalnych akcentow. Zainteresowanych wiekasza iloscia zdjec odsylam do tego postu Darka:)

Pragne koniecznie wspomniec iz do stworzenia dzisiejszego posta zostalam zainspirowana przez Agnieszke z Cafe de Paix. Dedykuje go oczywiscie Agnieszce oraz wszystkim wielbicielom orientu!

Pozdrowienia!

sobota, 30 kwietnia 2011

Naparstkowa wymiana z Ania

Zapraszam dzis na duza fotorelacje z naszej malej wymianki z Ania prowadzaca  blog "W Pieguchowie".
Przedmiociki wymianki male, ale jakze wielka radosc mi sprawily!

Glownym przedmiotem byl pamiatkowy naparstek.  Ania sprezentowala mi naparstek z logo jej uczelni:

A to juz niespodzianki, ktore Ania trafnie dla mnie wybrala:


Najbardziej bylam zaskoczona haftowanymi kolczykami! Juz wczesniej na blogu Ani podgladalam takie mikroskopijne cuda, ale nawet nie smialam o nich marzyc!
Sa niesamowite!


Na pierwszy rzut oka tlo robi wrazenie bialego. Na zdjeciu poznizej troszke widac ze jednak jest blodorozowe!

Druga para kolczykow to wiosiorki z niebieskiego szkla weneckiego:

Trzecia para to rezolutne kulki w interesujacym odcieniu fioletu:

A tu dowod na to, ze pieknie sie wkomponowaly do mojej garderoby:

Ania ode mnie otrzymala naparstek z jabluszkiem - symbolem Nowego Jorku. Wyruszyl z dwoma kompanami, wisiorkiem i pocztowkami, ktorym nie zdazylam zrobic zdjec.

Robotkowa czesc przesylki stanowily czerwone lyzwy z filcu.
Tu jedna z trzech par w wiosenno - sniezno - platkowej scenerii:


Aniu bardzo serdecznie dziekuje za przesympatyczna wymianke!
Dzieki Tobie moje kolekcja narastkow liczy juz cztery sztuki i wyglada tak:



Zycze Wszystkim udanej majowki!

czwartek, 28 kwietnia 2011

Kremowy kwiat

Wraz z szafirkami w moim domu zamieszkala ta kremowa pieknosc! Nie znam nazwy tej rosliny, ale rozkosznie zdobi mieszkanie!
edit: Juz wiem ze to JASKIER!!! Dziekuje za podpowiedz!

A teraz troche odgrzewany kotlet.... Zamiescilam ponownie zdjecie mojej wielkanocnej ozdoby poniewaz zglosilam ja do konkursu.
Zachecam do glosowania w Konkursie Wielkanocnym zorganizowanym przez Agnieszke ( Nitkowo mi - Agnieszka M.)
Wsrod glosujacych Agnieszka wylosuje nagrode niespodzianke!

środa, 27 kwietnia 2011

Wiosna na niebiesko!

Marza mi sie biale szafirki. Niestety nie mialam szczescia takowych napotkac na mojej drodze. Przed swietami, w ogrodniczym sklepie wypatrzylam wsrod zonkili doniczki z szafirkami. Dopiero wypuszczaly paczki, ale juz wiadomo bylo ze biale nie sa... Po rozkwitnieciu okazaly sie byc bladoniebieskimi i byly tak urocze, ze calkowicie skradly moje serce!



Czesto zabieram ze soba aparat "w teren" w nadziei na sfotografowanie ciekawych obiektow. Mialam szczescie do szafirkow w tym roku. To niesamowite ile odcieni niebieskiego przybieraja!



W kilku odcieniach niebieskiego wyhaftowalam rowniez igielnik dla Ewy. Otrzymalam od niej propozycje wymiany i wolna reke w zakresie co mam dla niej wykonac. Zainspirowalam sie wyposazeniem jej pieknej kuchni.



Bardzo serdecznie dziekuje za komentarze i pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...