środa, 11 lutego 2009

Walentynkowo;)

Scrap walentynkowy z przymrużeniem oka.
Już dawno chodziło za mną, aby zrobic LO na bazie mapy nowojorskiego metra. Nie tylko dlatego ze te mapki sa gratisowe!hihihi Połaczylam mapkę ze sloganem, ktory napewno coś w sobie ma. W Nowym Jorku każdy znajdzie coś, za co mozna go pokochac!
Na długo przed rozpoczeciem mojej przygody ze scrapowaniem kupiłam plastikowe guziczki z "symbolami" NY. Znalazły one nareszcie swoje zastosowanie ! Całośc prezentuje się następująco:








wtorek, 10 lutego 2009

Wiosna już tuż tuż....

Podczas niedzielnego spaceru polowałam z aparatem na pierwsze oznaki wiosny. Mąż się ze mnie smiał, ze wypatruje pękajacych pączkow czy swieżych zielonych listkow. Upierał sie, że to stanowczo za wczesnie. I wiecie co? Nie miał racji! Znalazłam młodziutkie, zielone listki prawdopodobnie żonkili:) Wprawdzie rosną na skapym kawałku ziemi, otoczone betonowa dżunglą, ale dzielnie sobie radzą! I zwiastuja nadejscie wiosny:) Napewno jeszcze czeka nas nie jeden zimny dzien, ale juz bliżej niż dalej - uffff!


poniedziałek, 9 lutego 2009

"Już kocham cię tyle lat..."

Podczas weekendu zmierzylam sie z kolejnym wyzwaniem na blogu Polki scrapuja.
Temat Walentynki.
Zakaz używania koloru czerwonego!
Scrap/LO rozmiarów 30x30 lub 20x20.
Do wiersza K. I. Gałczyńskiego:

Już kocham cię tyle lat

Już kocham cię tyle lat
na przemian w mroku i śpiewie,
może to już jest osiem lat,
a może dziewięć - nie wiem;

splątało się, zmierzchło - gdzie ty, a gdzie ja,
już nie wiem - i myślę w pół drogi,
że tyś jest rewolta i klęska, i mgła,
a ja to twe rzęsy i loki.

Przyznaję, ze temat na początku byl nie do ugryzienia. Znalazlam jednak ponizsze zdjecie i tak oto prezentuje się moja interpretacja wiersza:







czwartek, 5 lutego 2009

"Majtki z golfem" i przydasiowe zakładki

Pozostając w zimowych kliamatach, chciałabym pochwalic sie golfoszalikiem, jaki zrobilam na drutach dla Synka. Mój M ma zwyczaj nazywania dziwnych czesci garderoby "majtkami z golfem" i takie miano przypadło wlasnie temu wytworowi:) Urody w nim za wiele nie ma, ale przyznaje ze jest praktyczny i cieplutki i nie plącze sie tak Małemu jak zwykły szalik.


Ostatnio powstały tez kolejne zakładki z przydasiów - nic skomplikowanego, ale tak sie prezentują po recycligu: zaproszenie na urodzinki i folder reklamowy.


środa, 4 lutego 2009

Uroki zimy

Wszyscy tęsknimy do wiosny, ale jeszcze troche trzeba poczekac....
Póki co cieszmy się tym co mamy. Snieg potrafi byc tez malowniczy.......

Oto kilka fotek zrobionych podczas spacerku z Synkiem.
Do budowy bałwanka się nie przyznaję (niestety). Zrobiły do dzieci bawiace się w parku, a ja go sobie pozwoliłam sfotografowac.
Na ostatniej moze się dopatrzycie aniołka, jakiego próbował zrobic mój kompan:)






















LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...