niedziela, 1 marca 2009

"W stronę słońca"

Przedstawiam prace wykonana na wyzwanie rzucone na blogu Polki Scrapuja.
Wlasnie przegladalam pozostale prace nadeslane na to wyzwanie. Wow! Znajdziecie tam mnostwo pieknych interpretacji. Jesli ktos ma ochote zaglosowac do mozna to uczynic do 18 marca:)


Pierwsza fotke scrapa zrobilam w ogrodzie - znalazlam na grzadce juz pierwsze listki hiacyntow. Malenkie, ale zawsze:) Jak sie dobrze wpatrzycie to je znajdziecie!















poniedziałek, 23 lutego 2009

Muuu;)

Jakis czas temu obiecalam pochwalic sie gumowcami - krowkami mojego dziecka.
Zdjecie dedykowane jest pewnej ZIELONEJ;) oraz wszystkim wielbicielom krowek:D


Ostatnio dopadla moją rodzinkę jakas choroba(grypo- angina) , ktora po kolei skutecznie utrudniala nam życie. Jesli chodzi o mnie to szczegolnie pilnowala, aby wena przypadkiem się do mnie nie zbliżala...
W związku z tym powstalo dużo zaleglosci, z ktorymi powoli walczę i napewno efektami w niedlugim czasie sie pochwalę. Przede wszystkim koncze duży (jak dla mnie) projekt na sobotni Baby Shower i zakladki na wymianę. Mam nadzieję, ze zdążę ze wszystkim... Jak na zlosc w pracy zawodowej tez nawal: Coż zostają jeszcze nocki;)

Dla wszystkich odwiedzających mojego bloga mam informacje:)
Już niedlugo niespodzianka - bądzcie czujni!

niedziela, 15 lutego 2009

Lollipop, lollipop....

Lizak w kształcie serduszka był motywem przewodnim walentynek, jakie pryszło mi zrobic dla mojego Synka.
Od niedawna chodzi do przedszkola, a ze to święto juz wsród tubylcow mocno zakorzenione, to obchodza je rowniez najmłodsi w przedszkolach.
Nie wiedziałam o tym wcześniej i troche głupio mi było, jak w piatek przyprowadziłam Małego na zajęcia... Od rana panowalo tam "rozdawnictwo" walentykowe.... Zrehabilitowalam się popołudniu:D W takim tempie jeszcze niczego chyba "scrapowego" nie zrobiłam. W realizacji tego projektu pomógł mi fakt, ze widziałam m.in. u Mirabeel i Joasi* lizaczki wykorzystane w walentynkach:)

Tak prezentuja się walentynki dla dzieci:





A to kartki dla Przedszkolanek oraz dla Babci i Dziadka:



Do kartek wsypałam jak zwykle troche konfetti;)


A to sa kostki, ktore polecam na wypadek nudy;)
Walentynki nie sa świętem jakos szczególnie celbrowanym przeze mnie. Nie mogę znieśc widoku plastikowej "chińszczyzny" w celofanie i naręczy kwiatow wreczanych "na pokaz".
W walentynkowy wieczór usiedlismy we trojke do kolacji i powiedziałam mojemu M " to moja walentynka dla Ciebie". Zadowolony M właczyl polskie romantyczne kawałki i odpowiedział "A to moja dla Ciebie":D
I wszystko byłoby super, gdyby nie fakt, ze po kolacji okazalo się, ze Synek ma goraczkę:( W poniedzialek idziemy do lekarza. Dopadło i nas jakies chorobsko.....

sobota, 14 lutego 2009

Walentykowe pozdrowienia! Niespodzianka od Natalki:)

Trudno mi zebrac mysli - troche na szybszych obrotach ostatnio zycie mi mija.
Dzis sa Walentynki:) Z tej okazji przesylam wszystkim odwiedzajacym mojego bloga "serduszkowe" pozdrowienia. Mam nadzieje, ze ze milo spedzacie ten amorkowy weekend, a jego atmosfera na dlugo podtrzyma temperature uczuc - tych pozytywnych oczywiscie;)
Obiecuje w wolnej chwili dolaczyc zdjecia z mojej dzialalnosci "okolowalentynkowej" oraz pewnej niespodzianki, ktora dotarla do mnie wczoraj....
Zaczelo sie od tego, ze zglosilam sie po zabawy "Podaj dalej" u Natalki, a dziewczatko bez ostrzezenia przyslalo mi takie fajne rzeczy, ze glowa mala;)
Dostalam kartke i zakladke do ksiazki z jezykiem, scrapuszko na bazie pudelka od zapalek z przeslicznym wisiorkiem oraz scrapowe przydasie.
Kolorystycznie wszystkie nadeslane rzeczy "trafione" w dziesiatke! Rozgryzla moje upodobania spryciula!
Ciekawa jestem, czy tylko ja mam takie cos... Jak trzymam w rekach przedmiot "hand made" i to jeszcze wykonany specjalnie dla mnie to radosc i podziw wypelnia cale moje serducho.
Adrenalina skacze mi do niebezpiecznego poziomu!
Bardzo serdecznie dziekuje Natalko za tak mila niespodzianke!
Dla niecierpliwych tu link do posta o tych cudownosciach. Ja obiecuje wkleic zdjecia tak szybko jak to bedzie mozliwe. Teraz pedze wykorzystac czas drzemki mojego Pierworodnego, aby cos w domu zrobic - proza zycia....

Wstawiam zdjecia:)











Na ostatnim zdjeciu chwale sie jak fajnie mi pasuje nowy wisiorek do bransolety z masy perlowej. Caly zestaw napewno zaloze w lecie do bawelnianej sukienki z dodatkiem wlasnie tego koloru:)




środa, 11 lutego 2009

Walentynkowo;)

Scrap walentynkowy z przymrużeniem oka.
Już dawno chodziło za mną, aby zrobic LO na bazie mapy nowojorskiego metra. Nie tylko dlatego ze te mapki sa gratisowe!hihihi Połaczylam mapkę ze sloganem, ktory napewno coś w sobie ma. W Nowym Jorku każdy znajdzie coś, za co mozna go pokochac!
Na długo przed rozpoczeciem mojej przygody ze scrapowaniem kupiłam plastikowe guziczki z "symbolami" NY. Znalazły one nareszcie swoje zastosowanie ! Całośc prezentuje się następująco:








LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...