Lawenda króluje na wielu blogach. Jest rośliną, która swym niepowtarzalnym zapachem i kolorem skrada serca wielu... Jej strzała amora nie ominęła i mnie!
Niedawno miałam przyjemność uczestniczyć w "lawendowej wymianie" zorganizowanej przez Moteczka. Moteczku! Bardzo serdecznie Ci dziękuję za tę wymiankę!
Lawendowy prezent przygotowała dla mnie Ishin. Otrzymałam wielkie pudełko wypełnione wspaniałościami!
Już samo pudełko pięknie oklejone papierem z motywem lawendy jest nie lada gratka! Będę w nim przechowywać rękodzielnicze skarby!
W pudelku znajdowała się haftowana saszetka:
Śliczna kartka z pozdrowieniami:
Pudełeczko skrywające lawendowe mydełka!
Przepyszna czekolada!
A poniżej wszystko w pełnej okazałości!
Bardzo serdecznie dziękuje Ishin za lawendowy prezent, którym sprawiłaś mi wiele radości!
Zdjęcia nie przedstawiają całości przesyłki. Głównym prezentem był woreczek i serduszko z motywem korony i wieńca.
Do haftu użyłam oczywiście fioletowej muliny i bardzo drobnej kanwy, a wzory podpatrzylam u Penelopis.
Chciałabym w tym miejscu podziękować Penelopis za ich udostępnienie! Zapraszam serdecznie do odwiedzin bloga tej zdolnej osóbki!
Przepraszam za tak dużą ilość zdjęć, ale nie mogłam się zdecydować;)
Na koniec chciałabym bardzo podziękować za wszystkie komentarze jakie pozostawiacie! Jest mi bardzo milo je czytać.
Ostatnio troszkę zabiegana jestem i moje wizyty u Was nie są tak częste jakbym sobie życzyła. Mam nadzieje jednak w najbliższy weekend to nadrobić:)
Pozdrawiam serdecznie!











119.jpg)